Jak zostałem PiSowskim KODziarzem


Na FB ktoś z moich licznych znajomych udostępnił apel Kukiz’15 z żądaniem radykalnej obniżki podatków wraz z wezwaniem: Zgadzasz się, to udostępnij!

Generalnie zgadzam się na wszelką obniżkę podatków, ale ciekawią mnie szczegóły, jak bardzo ta propozycja ma być radykalna. Zadaję więc pytanie i wywiązuje się pouczająca rozmowa:

– Z jakich wydatków państwo ma zrezygnować po tej proponowanej przez Was radykalnej obniżce podatków? Jest jakaś symulacja, o ile to zmniejszy budżet państwa i czego zaniechać w tej samej kwocie? Bo na razie to są populistyczne hasła. Ktoś podeśle takie wyliczenie?

– Państwo niech zrezygnuje z rozdawnictwa pieniędzy. Jeszcze nie słyszałem, by ktoś mając ogromne zadłużenie, dawał komukolwiek. Przykład z Rumunii Panu nie wystarczy? Tam obniżono podatki i wszystko zaczęło się kręcić. Czyli jak rozumiem Pana wypowiedź, w Rumunii rządzący to populiści?

– Ale ja prosiłem o konkret. Z jakiego „rozdawnictwa” zrezygnować? Konkretnie proszę.

– Proszę bardzo. 500+ w obecnej formie, gdzie samotnie wychowująca dziecko matka ma za wysoki dochód, bo pracuje i nie dostaje, natomiast bogaty biznesmen ma np. troje dzieci i już na tych dwoje dostanie. To moja subiektywna ocena.

– Pan tak na poważnie nazywa to „wyliczeniem”??? Proponuje Pan zabranie 500+ bogatemu wielodzietnemu biznesmenowi, a wypłatę samotnej biednej matce jednego dziecka. Czy to zmniejszy, czy zwiększy wydatki na program 500+? Pan to policzył? Więcej jest wielodzietnych bogaczy czy biednych samotnych matek z jednym dzieckiem? Na czym Pan opiera te wyliczenia?

– Nie liczyłem nic. Zwyczajnie myślę, że mając bilion długu publicznego nikomu nie powinno się ot tak rozdawać pieniędzy.

– Jeśli nikomu, to nalezy zlikwidować program 500+? Dobrze rozumiem?

– Uważam tak: jeśli miałbym 100 tys. długu, to nie odważyłbym się rozdać (bo z czego?) np. 100 osobom po 100 zł. Tak uważam. Źle myślę?

– Robi Pan unik czy potwierdza? Dotyczy to także programu 500+?

– Tyle lat nie było 500+ i jakoś ludzie żyli. Ważną rzeczą jest obniżenie kosztów pracy przedsiębiorstw oraz obniżenie podatków. Ludzie mając więcej w swoim portfelu, nie będą wyciągać ręki do państwa.

– Wije się Pan, żeby nie odpowiedzieć jasno: TAK lub NIE. Czy uważa Pan w obecnej sytuacji, że program 500+ należy zlikwidować czy nie? Odpowie Pan na tak proste pytanie?

– W tej formie ja jestem przeciwny.

– A w jakiej formie byłby Pan za? Oczywiście, tańszej formie, jak rozumiem? Bo o to chodzi, żeby nie było rozdawnictwa 🙂

I na tym ten wątek dyskusji się zakończył. Odpowiedzi nie doczekałem…

Po jakimś czasie nie wytrzymałem i w lawinie komentarzy popierających obnizkę podatków wrzuciłem znowu swoje 3 grosze…:

– Nadal przypominam moje pytanie: z jakiego rozdawnictwa zrezygnować? Proste wyliczenie poproszę: na tym i na tym można zaoszczędzić tyle, a tyle, co pozwoli na obniżenie podatku przeciętnego Polaka o tyle a tyle. Chyba ugrupowanie poważne, jakim jest Kukiz’15 jest w stanie to policzyć i opublikować?

– To weź pan kalkulator policz pan, ile pracuje ludzi w biurze pracy, bo jest nie potrzebne, NFZ zlikwidowałbym i postawił bym państwową fabrykę produkującą leki wszystkie, jakie tylko są potrzebne. Wtedy emeryci i renciści będziecie mieli je za darmo.

– A dlaczego Pan na mnie próbuje przerzucić tę pracę? To Wy proponujecie tutaj obniżenie podatków, więc na Was spoczywa obowiązek policzenia tego. Ja mam za Pana robotę odwalać?

– Bo jak pan jest taki ciekawy to se pan policz.

Tym razem nie był to koniec rozmowy. Nastąpił ciąg dalszy w postaci… wyzwisk. Najpierw jeden rozmówca napisał, że „wyczuwa PiSowskiego trolla”, a zaraz potem drugi: „obawiam się gorszej, zaKODowanej trollowni”.
W wyniku jednej i tej samej rozmowy zostaję PiSuarem i KODziarzem jednocześnie. Jestem wzorem dziennikarstwa! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *